KATALOG WYPOŻYCZALNI DLA DOROSŁYCH | |||||||||||||||
Złote myśli kobiety : poezje zebrane
| LDR | 02541nam a2200361 4500 | |
| 001 | n 20190911124333077474 | |
| 003 | MATEO_Group | |
| 005 | 20190911125138.0 | |
| 008 | 190911s2019 pl 000 0 pol d | |
| 020 | a 9788381691246 | |
| 035 | a MD..20190911124333077474. | |
| 040 | a LBN d GRJ_WAR | |
| 041 | a pol | |
| 100 | a Pawlikowska-Jasnorzewska, Maria d (1891-1945). e Autor | |
| 245 | a Złote myśli kobiety : b poezje zebrane / c Maria Pawlikowska-Jasnorzewska. | |
| 260 | a Warszawa: b Prószyński Media, c copyright 2019. | |
| 300 | a 1182 strony; c 23 cm. | |
| 336 | a Tekst b txt 2 rdacontent | |
| 337 | a Bez urządzenia pośredniczącego b n 2 rdamedia | |
| 338 | a Wolumin b nc 2 rdacarrier | |
| 380 | a Książki | |
| 380 | a Poezja | |
| 386 | a Literatura polska m Przynależność kulturowa | |
| 388 | a 2001- | |
| 648 | a 1801-1900 | |
| 648 | a 1901-2000 | |
| 650 | a Poezja | |
| 650 | a Wiersze | |
| 655 | a Antologia | |
| 920 | a 978-83-8169-124-6 | |
| 970 | a Najpełniejszy zbiór poezji Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej w jednym tomie.O sobie pisała: "Po prostu trudno być mną. Tyle kantów". Maria Pawlikowska-Jasnorzewska posiadała niezwykły dar opisywania nastrojów, uczuć i stanów ducha. Potrafiła lekko i ulotnie - z wrażliwością na rzeczy z pozoru nieistotne - przekazać to, co trudne do uchwycenia, niewyrażalne. Ale dopiero najpełniejsze wydanie wierszy, zbierające także odnajdywane przez ostatnie lata teksty, pokazuje kanty, paradoksy i półcienie jej poetyckiego dorobku.Jako poetka ceniona była przez wszystkich - od skamandrytów, przez Juliana Przybosia aż po Czesława Miłosza. Mijają kolejne dekady, a jej dar zachwytu i intensywności odczuwania fascynuje kolejne pokolenia. "Była istotą z gorącej krwi, cienkich kości i kobiecego, kruchego ciała, które tylko pragnęło kochać. A jednak była przy tym i nimfa grecką, i najadą, i sylfidą, i piękną czarownicą, którą wciąż spotykały niezwykłe przygody."Magdalena Samozwaniec"Pewne jest, że taki stan euforii, miłosnego uniesienia był jej stanem naturalnym. Potrzebowała tego, aby istnieć. I nie chodziło tylko o to, aby ktoś ją kochał. Ona sama potrzebowała kochać. [.] Gdy kochała, pisała wspaniałe wiersze. Nawet wtedy, gdy ukochany ją zawodził, też pisała o miłości, tyle że o miłości rozczarowanej. Gdy brakowało kochania, usychała jak kwiat."Simona Kossak | |
| 980 | a 821.162.1-1 |