KATALOG WYPOŻYCZALNI DLA DOROSŁYCH

Przeszukiwanie katalogu po indeksie: 

Wyświetlonych zostanie max na stronie: 

opisów

               


Pianie kogutów, płacz psów
LDR
03086cam a2200457 i 4500
001
n 20190304125112087145
003
_ _
MATEO_Group
005
20190304125505.0
008
190304s2019 pl a e 000 0 pol d
020
_ _
a 9788308068311
035
_ _
a MD..20190304125112087145.
040
_ _
a OLSZT 003/ d GRJ_WAR e PNN
041
1 _
a pol
100
1 _
a Tochman, Wojciech d (1969- ). e Autor
245
0 0
a Pianie kogutów, płacz psów / c Wojciech Tochman.
250
_ _
a Wydanie pierwsze.
260
_ _
a Kraków : b Wydawnictwo Literackie, c 2019.
300
_ _
a 218, [3] strony : b ilustracje ; c 20 cm.
336
_ _
a tekst b txt 2 rdacontent
337
_ _
a bez urządzenia pośredniczącego b n 2 rdamedia
338
_ _
a wolumin b nc 2 rdacarrier
380
_ _
a Książki
380
_ _
a Literatura faktu, eseje, publicystyka
386
_ _
a Literatura polska
388
1 _
a 2001-
600
0 9
a Pol Pot d (1928-1998)
650
_ 9
a Czerwoni Khmerowie
650
_ 9
a Ludobójstwo w Kambodży (1975-1979)
650
_ 9
a Trauma
651
_ 9
a Kambodża
655
_ 9
a Reportaż
658
_ 9
a Historia
710
2 _
a Wydawnictwo Literackie. 4 pbl e Wydawca
920
_ _
a 978-83-08-06831-1
970
_ _
a Wojciech Tochman powraca z nową reporterską opowieściąŚwiat po ludobójstwie. Kambodża po Pol Pocie. Przez lata dręczyli i mordowali, swoi swoich, Khmerzy Khmerów. Ci, którym udało się przeżyć, zostali bez domów, bez bliskich, z traumą, chorobą, obłędem. Bywa, że ich niewola trwa od dziesięcioleci. Samotność, ciemność i pustka. Udaje się dotrzeć tylko do nielicznych i rozpocząć leczenie. Dokoła widać bogactwo, które karmi się biedą i strachem. Nieopodal stoją świątynie Angkoru, odwiedzane przez miliony turystów z całego świata.Wojciech Tochman, z chłodną precyzją i ujmującą wrażliwością, opowiada o ludziach, których odwaga została na zawsze złamana. O bólu, którego nie dało się ukoić. O lęku, który nie odszedł i wciąż sprzyja przemocy. O nieufności, która zabija wspólnotę. Także o bezradności wobec uczuć i wobec choroby.W książce Tochmana dzisiejsza Kambodża to lustro, w którym odbija się cały świat."Na domowe więzienie skazani przez własne rodziny są ci chorzy, którzy kogoś zaatakowali, stale coś niszczyli, kradli sąsiadom. Strach przed agresją to powód uwięzienia. Niejedyny. Bo jest i drugi. Chodzi o kobiety. Niekoniecznie te groźne. Rodziny boją się, że chorej nie upilnują: odejdzie zbyt daleko od domu, zostanie zgwałcona. To raczej pewne - tak twierdzą i lekarka, i psycholog, i bliscy chorych. Bywa, że gwałt nie wydaje się rodzinom tak straszny, jak to, co z gwałtu może wynikać. Dziecko, mówią, wydane na świat przez zgwałconą obłąkaną, będzie rosło z piętnem. Więc, by naznaczonego dziecka uniknąć, lepiej chorą zatrzasnąć w klatce, skuć łańcuchem, zamknąć w chlewie".
980
_ _
a 821.162.1-92
980
_ _
a 94(596)
980
_ _
a 341.485
980
_ _
a 323.282
980
_ _
a "19"

Pobierz rekord w formacie ISO2709