KATALOG WYPOŻYCZALNI DLA DOROSŁYCH

Przeszukiwanie katalogu po indeksie: 

Wyświetlonych zostanie max na stronie: 

opisów

               


Blogotony
LDR
03375nam a2200205 i 4500
001
n 20131017105159057952
005
2013-10-17
008
131008s2013 pl |000 e pol
020
_ _
a 9788364142192
040
_ _
a WA N c WA N d MGBPW
100
1 _
a Iwasiów, Inga d (1963- ). 1 n 94006644
245
1 0
a Blogotony / c Inga Iwasiów.
260
_ _
a Warszawa : b Wielka Litera, c cop. 2013.
300
_ _
a 342, [1] s. ; c 21 cm.
650
_ 4
a Felieton polski y 21 w. 2 JHP BN
710
2 _
a Wielka Litera.
920
_ _
a 978-83-64142-19-2
970
_ _
a Zwolennicy końcówek męskoosobowych zmuszeni będą poskromić swoje przyzwyczajenia językowe, bo w odniesieniu do tej autorki okazałyby się one wyjątkowo niefortunne. Profesorka, literaturoznawczyni, krytyczka literacka, prozaiczka, redaktorka i w końcu - szczecinianka - Inga Iwasiów jest bowiem jedną ze sztandarowych polskich feministek.Cykl jej felietonów, to subiektywne panoptikum. Zbiór osobistych obserwacji odnoszących się do spraw zasadniczych, ale też codziennych, obyczajowych, a nawet błahych.Pisarka potrafi być w swoich opiniach bezkompromisowa. Środowiskowe sympatie czy antypatie nie wyznaczają kierunku jej myślenia. Iwasiów inspiruje i prowokuje. Rzuca rękawicę tuzom polskiej kinematografii: "Kobiety Wajdy są niewiarygodne i anachroniczne" pisze, recenzując "Katyń"; nie patyczkuje się z koleżankami po fachu: "Feminizm ma przez romans z literaturą popularną wiele do stracenia, mniej do zyskania"; bez eufemizmów ocenia polskie nagrody literackie i nie zostawia suchej nitki na tzw. prasie kobiecej. Dla równowagi i jakby na usprawiedliwienie, prezentuje spory dystans do siebie - bez kokieterii przyznaje się do przegranej potyczki słownej, czy nie do końca udanych działań literackich.Odsłania też Iwasiów twarz nieznaną z biograficznych notek. Pokazuje się jako kobieta obserwująca z melancholią proces przemijania. Wspomina dawne fascynacje, akceptuje nieuchronny finał pewnych życiowych etapów ("Zmiana przychodzi wówczas, gdy stajemy się przezroczyste. Przepuszczają nas w drzwiach, żebyśmy sobie poszły szybciej. Nie biorą naszych numerów telefonu. Opowiadają o bólach wątroby"). Ten zbiór felietonów zawiera więc zapisy bardzo osobiste, nawet intymne. Śmierć babki, z którą w dzieciństwie dzieliła pokój, odejście ojca, z którym do końca pozostawała w czułej relacji.Dla kogo pisze Inga Iwasiów? Mówi, że wypatruje swoich potencjalnych czytelników na lotniskach i dworcach. A tych, których wypatrzy, zabiera potem w swoje literackie peregrynacje. Vancouver, Wiedeń, Wilno. Z reporterską wrażliwością obserwuje miejsca i ludzi. Podgląda otoczenie, bo właśnie to w podróżowaniu lubi najbardziej. Zaraz po przyjeździe wychodzi z hotelu żeby zobaczyć, co dzieje się tuż za rogiem. Opisuje etno-jarmarki, komentuje relacje polsko-litewskie i dialoguje ze Stasiukiem na temat patriarchatu w Albanii.Ma także swoje "kompulsje internetowe", konto na Facebooku i bloga. Niesprawdzona poczta, jak twierdzi, ssie ją przed snem w żołądku. Kim więc jest Inga Iwasiów? Sama o sobie lubi mówić: profesorką i pisarką. Czyli kobietą w świecie mężczyzn, która "wciąż musi udowadniać swoją intelektualną wartość
980
_ _
a 821.162.1-92

Pobierz rekord w formacie ISO2709