KATALOG WYPOŻYCZALNI DLA DOROSŁYCH

Przeszukiwanie katalogu po indeksie: 

Wyświetlonych zostanie max na stronie: 

opisów

               


Moja córka narkomanka
LDR
02857nam|a2200217|i|4500
001
n 20130510092225028956
005
2013-05-10
008
130510s2013____pl_|||||_|||||000|||pol_d
020
_ _
a 9788363862336
040
_ _
a MGBPW
100
1 _
a Rogal, Helena
245
1 0
a Moja córka narkomanka / c Helena Rogal.
260
_ _
a Warszawa: b Lissner Studio, c 2013.
300
_ _
a 197 s. ; c 20 cm.
650
_ 7
a Pamiętniki polskie y 21 w.
650
_ 7
a Narkomania v relacje osobiste
650
_ 7
a Narkomania x zapobieganie i zwalczanie 2 JHP BN
920
_ _
a 978-83-63862-33-6
970
_ _
a Opowieść matki, która przez wiele lat walczyła z uzależnieniem córki od narkotyków. Z recenzji: my - terapeuci, specjaliści terapii uzależnień, psycholodzy i inni "pomagacze", próbujemy towarzyszyć rodzicom w koszmarnej drodze przez uzależnienie dziecka. Dziecko zatracające się w beznadziei uzależnienia to najtrudniejszy towarzysz naszego życia. Czy możemy wyobrazić sobie, co wtedy można czuć? Co dzieje się w głowach i sercach kochających? Moim zadanie - nie. To im - bliskim należy oddać głos. adam nyk terapeuta ==================== Nic dodać, nic ująć - taka jest ta książka. W drodze przez "piekło" uzależnienia swoich dzieci rodzice przeżywają niedowierzanie, ZAPRZECZANIE, zagubienie, wstyd, osamotnienie, rozpacz, żal i niechęć do własnych dzieci za życie, które na nas ściągają. Autorka pisze szczerze i z serca, przez to książka może być pomocą i podporą. A także wsparciem w konsekwencji, uważności i szczerości w relacjach z dziećmi, w dążeniu do niezaniechania, szczególnie w chwilach słabości, w podtrzymywaniu wiary i trudnej, ale nieustającej miłości. Autorce dziękuje za napisanie tej książki. Życzę Jej i Ali zdrowia i dobrego życia . Basia mama ś.p Marcina ====================== Jako matka, która niestety znalazła się w podobnej życiowej sytuacji, czytając tę opowieść czy dokument, odniosłam wrażenie, że czytam swój własny pamiętnik. Wszystkie zdarzenia typowe, przewidywalne. Począwszy od pierwszych kontaktów z narkotykami (przeważnie z marihuaną) do nieuniknionego końca. Oczywiście, poprzez epizody z próbami rozmaitych terapii, kontakty z policją, wyroki i kary więzienia. I to, co najbardziej typowe, to nieprzespane, przepłakane noce, strach i rozpacz, bezsilność i bezradność samotnej matki. Samotnej w każdym słowa tego znaczeniu, bo w takiej sytuacji matka zawsze sama musi przeżyć swoje cierpienie, związane z poczuciem, że nieuchronnie traci dziecko. Książka nie daje żadnej recepty, bo takiej recepty nie ma. Jednak zmusza do bardzo głębokich przemyśleń i refleksji, a wnioski nasuwają się same. Zapewne każdemu nieco inne. Marysia Matka
980
_ _
a 929

Pobierz rekord w formacie ISO2709