KATALOG WYPOŻYCZALNI DLA DOROSŁYCH | |||||||||||||||
Stara baba i Goethe : doświadczenie i transgresja starości : Tadeusz Różewicz, Czesław Miłosz, Jarosław Iwaszkiewicz
| LDR | 02311nam 2200241 i 4500 | |
| 001 | n 20120411111550070555 | |
| 005 | 2012-04-11 | |
| 008 | 120328s2012 pl |001 0 pol c | |
| 020 | a 9788323332718 | |
| 040 | a GD U/Doro c GD U/Doros d MGBPW | |
| 100 | a Hobot, Joanna d (1969- ). 1 n 95211360 | |
| 245 | a Stara baba i Goethe : b doświadczenie i transgresja starości : Tadeusz Różewicz, Czesław Miłosz, Jarosław Iwaszkiewicz / c Joanna Hobot-Marcinek. | |
| 260 | a Kraków : b Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, c 2012. | |
| 300 | a 332 s. ; c 24 cm. | |
| 504 | a Bibliogr. s. 315-326. Indeks. | |
| 600 | a Różewicz, Tadeusz d (1921- ) x tematy, motywy | |
| 600 | a Miłosz, Czesław d (1911-2004) x tematy, motywy | |
| 600 | a Iwaszkiewicz, Jarosław d (1894-1980) x tematy, motywy | |
| 650 | a Starość x w literaturze | |
| 920 | a 978-83-233-3271-8 | |
| 970 | a Stary Poeta i Stara Dionizyjska Baba (łac. anus ebria) - to postaci, które sytuują się na dwóch przeciwległych biegunach kulturowych modeli obrazowania oraz przeżywania sędziwego wieku, uchylania zasłony śmierci i przejścia w zaświaty. Tymczasem dla Tadeusza Różewicza, Czesława Miłosza i Jarosława Iwaszkiewicza figura zbuntowanej przeciw śmierci starki staje się literackim tematem, a nawet - zapomnianym, choć archetypicznym - konkurencyjnym względem społecznie preferowanych, wzorcem przeżywania podeszłego wieku. Wspomniani twórcy, zmagający się z doświadczeniem obcości i destrukcji własnego ciała oraz bliską perspektywą jak najbardziej jednostkowej i indywidualnej śmierci, tworzą przekorne i zarazem wnikliwe literackie "autoportrety" własnej starości, dokonując w swych seniliach transgresji obrazu-kliszy Starego Poety. Na swą przewodniczkę wybierają właśnie Dionizyjska Babę, która w ich oczach staje się rywalką usankcjonowanych przez kulturę postaci "wielkich starców", takich jak Tołstoj czy Goethe. Za jej przykładem czcigodnemu, poddanemu kulturowemu liftingowi, obliczu starości nadają bakchiczny, syleniczny i zarazem błazeński uśmiech - niekiedy wesoły, niekiedy żałosny, ale zawsze poszukujący eschatologii ostatecznej w upojeniu życiem. | |
| 980 | a 821.162.1(091) |