Trudno dziwić się konsternacji rodziców, gdy zamiast dobrze znanego, może czasem kapryśnego, ale jakże uroczego dziecka, nagle pojawia się w domu tajemnicza, nieodgadniona istota. Nastolatek. W szkole ogląda z kolegami i koleżankami filmiki na youtube, wraca ze szkoły i nieustannie gra na komórce, doprowadzając rodziców do pasji. Wieczorem niemal nie odchodzi od konsoli i najwyraźniej gada z jakimiś ludźmi przez mikrofon. Przez cały czas jest gdzieś indziej (w tym 24/7 w mediach społecznościowych), a jeśli już cokolwiek powie o miejscach, w których bywa, to i tak nic z tego nie rozumiemy. Oto on, nastolatek, istota tajemnicza.Autor bestsellerowego cyklu "Dziecko dla." Leszek Talko postanowił odbyć podróż do świata, a raczej cyberświata, nastolatków. Terra incognita, o której dorośli nie wiedzą niemal nic. "Nastolatek dla początkujących" jest niczym wyprawa Marco Polo do Chin. Tak jak wenecki kupiec ruszył w wielką podróż do całkowicie nieznanego kraju, tak Leszek Talko wyruszy z dziećmi do ich świata, po to by pomóc sobie i nam zrozumieć. nastolatka.
UKD:
37.018.1
UWAGI:
Bibliografia na stronach 248-[249].
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Trenerzy, doradcy, coachowie i instruktorzy, strzeżcie się! Michał Rusinek, przenikliwy i niestrudzony tropiciel pypciów językowych, tym razem bierze pod lupę język poradników. Czyni to z właściwą sobie maestrią, literackim kunsztem i intelektualną swadą, bawiąc się poradniczymi kuriozami. Jak podrywać? Jak sprzedawać? Jak się leczyć? Jak tatuować? A jak się nie dać poradnikom, które robią z nas niedorajdy? Prosta rada: czytać Rusinka.
UKD:
811.162.1
DOSTĘPNOŚĆ:
Została wypożyczona Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
WYPOŻYCZYŁ:
Nr karty: 000029 od dnia:2020-09-22 Wypożyczona, do dnia: 2020-12-31
Teksty pochodzące z lat 2016-2019 okraszone zostały barwnymi anegdotami o świecie mediów, opowieściami o miłości, polityce i straconych szansach, a także o ulubionych Mazurach i piłce nożnej. O dzieciach i ojcach, lizusach i romantykach, zachwytach i irytacjach, małych przyjemnościach oraz wielkich cierpieniach, o radości życia i niezgodzie na draństwo. No i o tym, jak niegdyś miało się virahę i brabant.
UKD:
821.162.1-92
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Bohaterowie nie są zmęczeni. I nie tracą czasu. Zabawa trwa nadal, orkiestra gra, strzelają korki od szampana. Bo przecież, do diabła, trzeba żyć. Do ostatniej kropli wódki, ostatniej podróży dreamlinerem, ostatniego walca, tanga, balu i ostatniego lata nad Bałtykiem. Czasem tylko, żeby nie było za fajnie, wkradnie się duch wielkiej polityki, dla niepoznaki przemknie jakiś prezes albo rzecznik, wybuchnie wielki skandal albo maleńki skandalik... Czasem zagrają marsza żałobnego, bo życie w końcu składa się też ze śmierci, a pogrzeb już dawno stał się wydarzeniem towarzyskim. Jerzy Iwaszkiewicz wciąż obserwuje, tropi, ironizuje, zawstydza i bawi. Coraz częściej jednak w jego felietonach pobrzmiewają refleksje nad istnieniem, nostalgia za tym, co mija. Odchodzą autorytety, przychodzi nowe, ale czy lepsze? I czy przyszłość ma szansę bez przeszłości? A co ratuje przed szaleństwem? Poczucie humoru. Jak mówił Marcel Proust: "Wszyscy musimy, chcąc uczynić rzeczywistość znośną, utrzymać w sobie kilka drobnych szaleństw". Piegi na katar? Lektura obowiązkowa. [Katarzyna Przybyszewska, redaktor naczelna "VIVY"]
UKD:
821.162.1-92
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Książka, która pobudza szare komórki, sumienie i "mięśnie śmiechowe".Chociaż świat staje na głowie, a życie zmienia się z dnia na dzień, Nosowska zawsze znajdzie słowo, które doda otuchy. Gdy błądzimy przytłoczeni wątpliwościami, rozpala światełko nadziei. A gdy wydaje nam się, że pozjadaliśmy wszystkie rozumy, zasieje ziarno niepewności. Kilkoma lekcjami, jakie dostała od życia, teraz dzieli się z nami i wytrwale tropi absurdy, którymi karmią nas "autorytety".Życie, i w czasach dziwnej pandemii, i w czasach zwyczajnej codzienności, jest łatwiejsze, gdy ma się świadomość, że tacy ludzie jak Nosowska roztrząsają te same dylematy. A gdy ktoś robi nas w bambuko, sięgamy po to samo koło ratunkowe - dystans i jeszcze raz dystans!Książka wzbogacona ilustracjami Izabeli Kaczmarek-Szurek."Polecam Wam cudowną formułkę na lęk przed tym, co ludzie powiedzą, a brzmi ona: I co z tego? Nic z tego. Za każdym razem okazuje się, że nic z tego. Oni będą gadać - to pewne. Będą gadać tyle, ile trzeba, by się nasycić - nie dłużej. Chodzi o to, by własnym zaangażowaniem nie spowodować, że monolog zamieni się w dialog. Nie wahajcie się użyć własnego życia, by żyć, jak Wam się podoba".Kaśka NosowskaPowyższy opis pochodzi od wydawcy.
UKD:
821.162.1-92
DOSTĘPNOŚĆ:
Została wypożyczona Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
WYPOŻYCZYŁ:
Nr karty: 000152 od dnia:2020-12-29 Wypożyczona, do dnia: 2021-02-12
Powiedzmy to sobie od razu, żeby nie było niedomówień i bolesnych rozczarowań: książka ta nie jest monografią dermatologicznych wykwitów, lecz zbiorem felietonów poświęconych pewnym zjawiskom językowym.O istnieniu języka - tego anatomicznego, jak i tego służącego do komunikacji - przypominamy sobie dopiero wtedy, gdy wyczujemy na jego powierzchni jakiś pypeć, coś, co nas uwiera, boli, drażni, przeszkadza, albo po prostu śmieszy. Te uczucia, jak widać dość mieszane, mają wspólny mianownik: świadomość języka. Świadomość, że świat składa się nie tylko z rzeczy, ale i ze słów, które nie są owym rzeczom podporządkowane, jako ich znaki, ale są równouprawnionym materiałem budulcowym. "Pypcie na języku" to zbiór uroczych, napisanych z wielką kulturą, anegdot wziętych z życia autora, dla których punktem wyjścia (i dojścia) jest niefortunnie użyte słowo ("Awaria toalety. Prosimy załatwiać się na własną rękę") czy jakaś zagadka językowa ("Zakaz dobijania dziobem", "100 gramów drakuli"). Te opowieści, właściwie błahe, lecz nakreślone z prawdziwym mistrzostwem, są obrazkami naszej codzienności wplecionej w język i naszego języka wplecionego w codzienność - uzmysłowiają nam, że język jest czymś bardzo osobistym, a użyty w sposób nietypowy pozwala dostrzec zadziwiające wymiary rzeczywistości ("Organizujemy sylwestry. Dowolne terminy").Czy to delikatnie pastwiąc się nad słowną kreatywnością naszych rodaków ("Mariola frontuje na nabiale", "Rekord Guinnessa - największy Papież na świecie"), czy to ukazując zabawne sytuacje, których "głównym bohaterem" jest język ("Znaleziono psa. Wiadomość w smażalni"), czy wreszcie opisując nieporozumienia wynikłe z niestandardowego użycia słów ("Pokażę panu cipkę"), Rusinek zdradza ogromną czułość wobec języka i fascynację jego przewrotnością.Katarzyna KłosińskaPILNE. Nie znajdziesz lepszej polszczyzny niż Rusinka.Taki intrygujący komunikat przewijałby się dziś jako "pasek" w telewizji. Jako odpowiednik Paska Jana Chryzostoma, najbardziej szalonego naszego zabytku językowego. To taka pętla czasowa, że można by się na pasku powiesić. Tylko po co to robić!? Czy nie lepiej bawić się i dziwić, zanurzać w odmętach i mętach języka i znajdować w tym czystą przyjemność? Wzorem Rusinek. Michał Rusinek. Michał Ogórek
UKD:
811.162.1-7
DOSTĘPNOŚĆ:
Została wypożyczona Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
WYPOŻYCZYŁ:
Nr karty: 000029 od dnia:2020-09-22 Wypożyczona, do dnia: 2020-12-31