Co może się wydarzyć, kiedy dawno zaginiona kartka z życzeniami świątecznymi trafi wreszcie do adresata? Czy zapisane na niej słowa mają taką moc, by zmienić czyjeś życie lub obudzić dawno zapomniane uczucia? A może dzięki takiej kartce dopiero narodzi się miłość? Najpopularniejsze polskie autorki literatury obyczajowej przygotowały dla swoich czytelniczek prawdziwą świąteczną niespodziankę - tom najpiękniejszych opowieści o miłości, która narodziła się dzięki świątecznej kartce. W gronie autorek znalazły się: Magdalena Witkiewicz, Agnieszka Krawczyk, Agnieszka Lingas-Łoniewska, , Ilona Gołębiewska, Magda Knedler, Natasza Socha, Małgorzata Warda oraz Katarzyna Misiołek.Pola ma dwadzieścia kilka lat, wybuchowy temperament i talent do wpadania w kłopoty, a na dodatek przez swój niewyparzony język musi w tym roku zupełnie sama przygotować wigilijną kolację dla całej rodziny. Podczas świątecznych porządków odkrywa w podłodze tajemniczą skrytkę z pamiątkami oraz starym listem miłosnym. Podążając tropem zakochanych, nie tylko odkrywa ich losy i smak pieczonych jabłek, ale też wartość życia, w którym jest czas na zatrzymanie się w biegu i refleksję nad sobą i innymi ludźmi.Gośka jest głęboko przekonana, że najsilniejsze porywy serca ma już dawno za sobą. Dramatyczne rozstanie z miłością życia, a potem seria rozczarowujących związków sprawiły, że szalona i spontaniczna studentka przemieniła się z czasem w stateczną i pozbawioną radości życia kobietę. Wszystko zmienia się jednak, gdy Gosia odkrywa zaadresowaną do siebie kartkę - sprzed dziesięciu lat! Wiedziona instynktem postanawia rozwiązać tajemnicę z przeszłości. Dokąd zaprowadzi ją ta nieoczekiwana wiadomość?Marysia przeszła w życiu wiele - śmierć męża, wyprowadzkę syna i utratę najlepszej przyjaciółki. Z upływem lat nie traci jednak pogody ducha a przez życie idzie ze szczerym uśmiechem na twarzy i dobrą książką w dłoni. W jednej z nich zupełnie przypadkowo odnajduje świąteczną kartkę napisaną lata temu przez jej ukochanego. Z kartki wynika, że jedna decyzja mogła na zawsze odmienić życie Marysi. Kobieta w przypływie impulsu postanawia wybrać się do Sopotu i odnaleźć swoją dawną miłość. Jak skończy się ta wyjątkowa przygoda?Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
UKD:
821.162.1-3
DOSTĘPNOŚĆ:
Została wypożyczona Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
WYPOŻYCZYŁ:
Nr karty: 000485 od dnia:2020-12-30 Wypożyczona, do dnia: 2021-02-12
Powiedzmy to sobie od razu, żeby nie było niedomówień i bolesnych rozczarowań: książka ta nie jest monografią dermatologicznych wykwitów, lecz zbiorem felietonów poświęconych pewnym zjawiskom językowym.O istnieniu języka - tego anatomicznego, jak i tego służącego do komunikacji - przypominamy sobie dopiero wtedy, gdy wyczujemy na jego powierzchni jakiś pypeć, coś, co nas uwiera, boli, drażni, przeszkadza, albo po prostu śmieszy. Te uczucia, jak widać dość mieszane, mają wspólny mianownik: świadomość języka. Świadomość, że świat składa się nie tylko z rzeczy, ale i ze słów, które nie są owym rzeczom podporządkowane, jako ich znaki, ale są równouprawnionym materiałem budulcowym. "Pypcie na języku" to zbiór uroczych, napisanych z wielką kulturą, anegdot wziętych z życia autora, dla których punktem wyjścia (i dojścia) jest niefortunnie użyte słowo ("Awaria toalety. Prosimy załatwiać się na własną rękę") czy jakaś zagadka językowa ("Zakaz dobijania dziobem", "100 gramów drakuli"). Te opowieści, właściwie błahe, lecz nakreślone z prawdziwym mistrzostwem, są obrazkami naszej codzienności wplecionej w język i naszego języka wplecionego w codzienność - uzmysłowiają nam, że język jest czymś bardzo osobistym, a użyty w sposób nietypowy pozwala dostrzec zadziwiające wymiary rzeczywistości ("Organizujemy sylwestry. Dowolne terminy").Czy to delikatnie pastwiąc się nad słowną kreatywnością naszych rodaków ("Mariola frontuje na nabiale", "Rekord Guinnessa - największy Papież na świecie"), czy to ukazując zabawne sytuacje, których "głównym bohaterem" jest język ("Znaleziono psa. Wiadomość w smażalni"), czy wreszcie opisując nieporozumienia wynikłe z niestandardowego użycia słów ("Pokażę panu cipkę"), Rusinek zdradza ogromną czułość wobec języka i fascynację jego przewrotnością.Katarzyna KłosińskaPILNE. Nie znajdziesz lepszej polszczyzny niż Rusinka.Taki intrygujący komunikat przewijałby się dziś jako "pasek" w telewizji. Jako odpowiednik Paska Jana Chryzostoma, najbardziej szalonego naszego zabytku językowego. To taka pętla czasowa, że można by się na pasku powiesić. Tylko po co to robić!? Czy nie lepiej bawić się i dziwić, zanurzać w odmętach i mętach języka i znajdować w tym czystą przyjemność? Wzorem Rusinek. Michał Rusinek. Michał Ogórek
UKD:
811.162.1-7
DOSTĘPNOŚĆ:
Została wypożyczona Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
WYPOŻYCZYŁ:
Nr karty: 000029 od dnia:2020-09-22 Wypożyczona, do dnia: 2020-12-31
Sutowski robi najlepsze wywiady polityczne w Polsce, bo udaje mu się wyjść poza rytualną młóckę PiS kontra anty-PiS. Żeby zrozumieć, co nas może za chwilę czekać, jakie błędy III RP do tego doprowadziły i na czym tak naprawdę polega zło "dobrej zmiany“, trzeba przeczytać tę książkę. [Grzegorz Sroczyński, "Gazeta Wyborcza"]
Lubię rozmowy Michała Sutowskiego. Są blisko mistrzowskiej zasady 70 do 30. Sutowski nie stara się w nich błyszczeć za wszelką cenę. Pozwala rozmówcy mówić przez większość czasu. Po drodze dorzucając swoje "30 procent". Dzięki temu potrawa niby znana nabiera jakiegoś pełniejszego smaku. [Rafał Woś, "Polityka"]
Rok oczywiście dobry nie był, ale nie zabrakło w nim gorączkowych dyskusji, częściej nawet awantur i skandali. W efekcie ważne diagnozy i wnioski, jeśli się pojawiają, to zbyt często i szybko toną w medialnej pianie i partyjnej walce na postfakty. Sutowski postanowił choć część z nich ratować w tej książce. To naprawdę ciekawe rozmowy. [Agnieszka Lichnerowicz, TOK FM]
W pewnym momencie zaczynają się domyślać. Składają historię rodziny ze skrawków - czasem tylko jednego zdania albo fotografii. Odkrywają w końcu... Jestem Żydem.To zbiór rozmów z ludźmi, którzy w różnych momentach życia odkryli żydowskie pochodzenie. Dla każdego z nich było to mocnym przeżyciem. Mijamy ich na ulicy, nie wiedząc, że czują się często tak, jakby nosili na rękawie niewidzialną żółtą gwiazdę.Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Biogramy i doświadczenia członków Solidarności Walczącej wykraczają poza historię samej SW. Ich doświadczenia sięgają głębiej, nie tylko w NSZZ "Solidarność" lat 1980-1989 czy opozycję lat siedemdziesiątych. Sami bohaterowie odwołują się także do inspiracji podziemiem niepodległościowym czasów II wojny światowej czy lat stalinowskich, często też w ich wspomnieniach pobrzmiewa tradycja przedwojennych Kresów. Opublikowane wspomnienia mogą być pomocne dla badaczy w ich pracy naukowej, a dla pozostałych czytelników - po prostu interesujące jako całkiem nieodległe w czasie, a niezwykłe ludzkie historie.
UKD:
94(438).083.32 929-051(438)"19" (047)
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
"Gdybym miał się pokusić o samoocenę, powiedziałbym pewnie, że jestem genetyczną krzyżówką realisty z optymistą. Gołym okiem widzę, że jest źle. To nie znaczy jednak, że jest beznadziejnie. A skąd! Co zrobić, żeby było dobrze? To, o czym już na tych łamach pisałem. Co najmniej tyle czasu, ile poświęcamy na walkę ze złem, poświęcić na wspieranie dobra. Ile pomyj wylewamy na złych polityków, tyle miodu wylać na polityków (czy kandydatów) dobrych. Ile psioczenia na niemądrych hierarchów, tyle lajków (na różne sposoby wyrażanych) dla tych, którzy robią rzeczy dobre. Ile energii wydanej na krytykowanie wstrętnych mediów, tyle wspierania tych uczciwych i mądrych.Chcemy lepszej Polski, lepszego Kościoła? Samo się, proszę Państwa, nie zrobi. ""Teraz albo nigdy" to wybór najciekawszych i zawsze aktualnych tekstów Szymona Hołowni publikowanych na łamach "Tygodnika Powszechnego" w latach 2017-2019. Autor podejmuje w nich najważniejsze tematy dotyczące społeczeństwa, Kościoła, świata.Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
UKD:
323(438) 272-58
UWAGI:
Felietony publikowane w "Tygodniku Powszechnym".
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
"Gdybym miał się pokusić o samoocenę, powiedziałbym pewnie, że jestem genetyczną krzyżówką realisty z optymistą. Gołym okiem widzę, że jest źle. To nie znaczy jednak, że jest beznadziejnie. A skąd! Co zrobić, żeby było dobrze? To, o czym już na tych łamach pisałem. Co najmniej tyle czasu, ile poświęcamy na walkę ze złem, poświęcić na wspieranie dobra. Ile pomyj wylewamy na złych polityków, tyle miodu wylać na polityków (czy kandydatów) dobrych. Ile psioczenia na niemądrych hierarchów, tyle lajków (na różne sposoby wyrażanych) dla tych, którzy robią rzeczy dobre. Ile energii wydanej na krytykowanie wstrętnych mediów, tyle wspierania tych uczciwych i mądrych.Chcemy lepszej Polski, lepszego Kościoła? Samo się, proszę Państwa, nie zrobi. ""Teraz albo nigdy" to wybór najciekawszych i zawsze aktualnych tekstów Szymona Hołowni publikowanych na łamach "Tygodnika Powszechnego" w latach 2017-2019. Autor podejmuje w nich najważniejsze tematy dotyczące społeczeństwa, Kościoła, świata.Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Graham Masterton, Artur Urbanowicz, Jakub Ćwiek, Adam Przechrzta, Tomasz Hildebrandt, Marek Zychla, Hanna [>>] Greń, Robert Cichowlas, Jakub Bielawski, Przemysław Wilczyński.
Te historie każdemu zmrożą krew w żyłach. Doborowa stawka polskich autorów specjalizujących się w literaturze grozy opisuje Boże Narodzenie takie, jakiego z pewnością nikt z nas nie chciałby przeżyć..Po lekturze tej książki Gwiazdka już nigdy nie będzie taka jak kiedyś. Arcysilną polską reprezentację uzupełnia Graham Masterton - autor kilkudziesięciu powieści, w tym takich klasyków horroru jak "Manitou", "Dżinn" i "Wojownicy nocy", które rozeszły się na całym świecie w wielomilionowych nakładach.Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Pierwsza część tak zwanej trylogii rosyjskiej Jacka Hugo-Badera, doceniona przez czytelników i znawców regionu.Jedna z najbardziej znanych książek o krajach byłego Związku Radzickiego.
UKD:
308(47+57) 821.162.1-92
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni