Jacek Hugo-Bader przejechał kawał świata, spotykał zachwycających, a czasem strasznych ludzi, ale dopiero teraz opowiada o swojej najbardziej niezwykłej wyprawie, swoim największym życiowym wyzwaniu. Kreśli historię polskiej opozycji poprzez losy tych, którzy ją tworzyli - Kolumbów rocznik 50 - swoich, jak mówi, najbliższych, sióstr i braci. To ma być jego miłosne epitafium dla tego pokolenia. Co zrobili ze swoim niezwykłym życiem dawni konspiratorzy, których bronią były papier, farba drukarska i powielacze? Żałują, że to nie były karabiny?
UKD:
821.162.1-92 308(047)(438) 94(438).083.3 328(438)(091) 929 929 Hugo-Bader J.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Książka jest zapisem losów polskich dzieci, które w czasie II wojny światowej padły ofiarą zaplanowanej już w 1938 roku przez Reichsführera-SS Heinricha Himmlera akcji rabunku i bezwzględnej germanizacji. Uprowadzane przemocą i często z użyciem podstępu były kierowane na badania, a następnie do specjalnych ośrodków. Tam niszczono ich oryginalne metryki urodzenia i zastępowano je nowymi, zmieniano nazwiska na niemieckie, a także dokonywano wstępnej germanizacji. Selekcji dokonywali niemieccy lekarze. Mierzyli rozstaw oczu i wielkość nosa, badali kształt czaszki. Sprawdzali, czy cechy fizyczne i osobowe kwalifikują je do "rasy panów". Dzieci, które nie spełniały oczekiwań, były odsyłane lub "likwidowane". Zacierano wszelkie ślady pochodzenia. Nazistowscy urzędnicy czynili to tak skutecznie, że dziesiątki tysięcy ofiar zbrodniczej polityki nigdy nie odkryły swojej prawdziwej tożsamości. Według szacunków, w czasie okupacji około 200 tys. polskich dzieci padło ofiarą tej akcji, uznanej przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze za zbrodnię ludobójstwa. Z tej liczby udało się odnaleźć po wojnie zaledwie 30 tys. osób. Również konferencja UNESCO z 1948 w Szwajcarii uznała proceder rabunku i eksterminacji dzieci za zbrodnię przeciwko ludzkości. Dzieci, które przeżyły, opowiadają po latach swoje historie: jak odkrywały prawdę? jaki to miało wpływ na ich dorosłe życie? Czy odnalazły swoje rodziny? Książka porusza wiele nieznanych dotąd wątków, jak choćby losy zrabowanych dzieci polskich robotnic wywiezionych do Niemiec. Pozwala tez spojrzeć na poszczególne opowieści z perspektywy psychologicznej i historycznej.
UKD:
94(438).082 94(438).083 343.7(430) 929-051
UWAGI:
Zawartość książki stanowią publikacje powstałe w ramach akcji portalu Interia.pl oraz stacji Deutsche Welle "Zrabowane dzieci/Geraubte Kinder". Bibliogr. s. 387-389.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Trzy pustynie` powstały na kanwie rozmów autystycznego chłopca - Michała, z jego ojcem. Rozmów bez słów, gdyż Michał nie mówi, ale porozumiewa się, pisząc na komputerze. Jest to opowiadanie autysty, który opisuje autyzm nie jako chorobę, lecz jako pewien stan umysłu, który pozwala mu dostrzec to, czego człowiek XXI wieku już nie zauważa.Książka nie jest studium naukowym, nie zawiera analiz, systematycznych obserwacji. To opis innego niż ten, do którego przywykliśmy, sposobu patrzenia na świat i żyjących w nim ludzi. Sposobu opartego na miłości i tym, co się czuje, nie zaś na tym, co się widzi.
UKD:
159.97 616.896 929
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępne są 4 egzemplarze. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
WYPOŻYCZYŁ:
Nr karty: 002694 pozycję:225000385722 od dnia:2020-09-01 Przetrzymana, termin minął:2020-10-16
Autoportret wielokrotny i literacka opowieść o współczesnościDaleko za kołem podbiegunowym, na Spitsbergenie, jest osada. Stare drogi pozarastała tajga, okna szklarni rozbito. Po dawnym życiu pozostało niewiele — niszczejące hangary, trochę śmieci, zeschnięte krzaki pomidorów. I cmentarz. Z brzydkimi, odlanymi z betonu nagrobkami. Pod jednym z nich leży ciało rocznej dziewczynki. Jego syn też ma rok. Został w kraju, a tak niedawno zasypiał mu na kolanach.Znacznie bliżej, na Śląsku, nie ma już śladu po starym młynie. Rozebrano go, bo groził zawaleniem. Zniknął też dom, w którym na świat przyszedł jego pradziadek, a kopalnię, w której dziadek został śmiertelnie ranny, zastąpiła szkoła wyższa. Wszędzie wokół historia porozrzucała kości. Niektóre należą do tych, którzy spoglądają ze starych zdjęć w rodzinnym albumie.Dalekie podróże i bliskie spotkania. Obserwacje, komentarze, refleksje. W swoich dziennikach Twardoch przeplata ogólnoludzkie z pokoleniowym; historyczne ze współczesnym, a oswojone z obcym. Wieloryby i ćmy — autoportret wielokrotny i literacka opowieść o współczesności.
UKD:
821.162.1(091)"20" 929-051(438)"20"
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
"Z mocy bezprawia" to historia wielomiesięcznej obserwacji Wojciecha Sumlińskiego oraz jego rodziny i przyjaciół przez służby specjalne III RP.Dziennikarz śledczy ujawnia sieć mafijnych interesów, w którą uwikłane są najważniejsze osoby w państwie. Opisuje wielomilionowe wyłudzenia z kasy publicznej, jakich dopuszczały się wielkie korporacje i fundacje, a także tajne interesy ludzi Wojskowych Służb Informacyjnych oraz ich wpływ na losy kraju. Pisze także o rosyjskich i ukraińskich zabójcach, którzy spotykali się w polskim Sejmie.W swojej książce Sumliński wraca do najbardziej tajemniczej zbrodni politycznej PRL - zabójstwa księdza Jerzego Popiełuszki - i odsłania jej nieznane kulisy.
UKD:
323(438) 351.74(438) 050+070 929-051(438)"20"
UWAGI:
Zawiera również faksymile dokumentów.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
W hospicjum życie przecina się ze śmiercią. To miejsce rządzi się swoimi prawami i ma jasno określone zasady. Wchodzi się tu tylko raz. Zazwyczaj.Agnieszka wchodzi tam od czterech lat. Jest wolontariuszką. Spędza czas z tymi, którzy potrzebują kilku ciepłych słów, pomocy przy jedzeniu, napisaniu ostatniego listu, spojrzenia, uśmiechu.Niewiele, zaledwie bycie z drugim człowiekiem tu i teraz. Być może dlatego to właśnie tutaj dając siebie, zyskuje się znacznie więcej."Zorkownia" to zapis chwil, kilkanaście zdjęć z życia, z umierania, z pokory, cierpienia i nadziei, z miłości tak wielkiej, że nie da się jej zamknąć w słowie.To przepiękna, wzruszająca opowieść o życiu.Agnieszka Kaluga bloga zaczęła pisać w roku 2010, żeby zrzucić z siebie ciężar życiowych doświadczeń w hospicjum, gdzie jest wolontariuszką. Jej książka jest przede wszystkim zapisem nieustającej walki o życie, o jego sens i najważniejsze wartości.
UKD:
364-58(438) 616-083 929 Kaluga A.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni