Żarty, opowiadania i podsłuchy składają się na te zapiski z roku 2010, w których komentarze wydarzeń bieżących łączą się ze wspomnieniami, anegdotami, pomysłami na filmy i dygresjami autora. Jest tu o wałkowaniu Smoleńska i o imieninach Jana Nowickiego, o dziennikarzach, którzy robią przedsiębiorstwo z braku własnych poglądów, o jubileuszu telewizyjnej Dwójki (Dawno nie widziałem tylu ludzi razem udających, że się kochają)... Opisując polską rzeczywistość, mistrz Gruza nie przebiera w słowach. Ale czy nie mówi tego, co myśli wielu z nas?
UKD:
929-052(438)"19"
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Przezabawny poradnik życiowy dla kobiet w każdym wieku. `Księga rodzajów` przybliża nam męskie typy i uczy czujności. `Szkoła przetrwania` uczy korzystania z kobiecej intuicji i nie przejmowania się porażkami. Poradnik praktyczny`, to zbiór swoistych przepisów życiowych, ze specjalnym akcentem na przyprawy i gadżety konieczne w dobrej kuchni. Coraz częściej spotykam się w prasie kobiecej z wołaniem o zaprzestanie walki płci i wzajemne zrozumienie. Nie wiem po co, bo to niemożliwe. Zawsze będzie istniał Tarzan - samiec alfa i krucha popiskująca Jane. Literatura ustaliła, co kto ma robić, do tego doszło wychowanie i mamy macho i lalunie. Organizacje kobiece nie rozumieją, ze ta rola dla wielu kobiet jest fantastyczna i jak Arabki popierają istnienie światów damskiego i męskiego. Ich owłosieni partnerzy z przyjemnością patrzał na sztuczki mające na celu Wyłudzenie kasy na duperele, a one nie komentują brzuszyska pełnego piwa bezalkoholowego. W tym świecie zmian nie będzie, bo dwa razy młodsze od swoich partnerów sprytne analfabetki akceptują swoja role. Przeciwieństwem samca alfa jest kulturalny facet, który stara się z laskami dogadywać, szanować je, a czasami posuwa się do wspólnego chodzenia do sklepów. W łóżku jest zestresowany i traci libido, bo trudno partnerce,której poglądy na temat tarczy rakietowej, nam imponują i zaproponować oral, albo założyć kajdanki...
UKD:
316.47
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Wybór stu najlepszych felietonów czołowego felietonisty "Dużego Formatu".Zazdroszczę felietonistom politycznym, oni mogą codziennie napisać wystrzałowy felieton. Wystarczy, że rano włączą radio, wejdą do internetu, przejrzą gazety. Pisanie felietonów, do których punktem wyjścia jest kultura, wymaga jednak przeczytania książek, obejrzenia filmów i wysłuchania płyt. Ale satysfakcja jest niepomiernie większa, niż w przypadku doraźnego komentowania. Nawet, jeśli owe książki, filmy, płyty są grafomańskie i nieudaczne. A wręcz powiedziałbym, że satysfakcja jest wówczas jeszcze większa, ponieważ felietonistyka jest zajęciem dla autorów szczycących się ponadnormatywnym poziomem złego charakteru, niesympatyczności i zgorzknienia. Ten, kto ma dobry charakter, przyjazne usposobienie i prawdziwie chrześcijańską miłość bliźniego od pisania felietonów trzymać się powinien z daleka.
UKD:
821.162.1-92
UWAGI:
Na okł. nazwa aut.: Varga. Felietony publikowane w Gazecie Wyborczej w l. 2012-2015.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
"Moje drugie imię to gafa" - wyznaje Marcin Meller, po czym w rozbrajający sposób z tych gaf się spowiada.Ujmująco szczerze opisuje świat swój i swoich najbliższych i nie ma dla niego tematów tabu. Niegdyś wicekról świata na dworze supertaty, dziś sam jest ojcem dwójki dzieci. Rozczula, gdy rzuca groźby karalne pod adresem wyobrażonych przyszłych adoratorów swojej córeczki Basi. Bawi w wizji rozruchów wywołanych przez bibliotekarki, księgarzy i radykałów z Dyskusyjnych Klubów Książki po ogłoszeniu raportu o stanie czytelnictwa ("Książki jak kastety"), czy relacji z wystąpienia sejmowego Jarosława Kaczyńskiego przyszłości w 2021 roku ("Bastion"). Wzrusza, gdy opowiada jak rozkleił się w kuchni znajomych ("Dzień mamy") lub gdy zastanawia się, czy każde dziecko kocha się tak samo ("Opowiem wam o Basi").Ale niech nas nie zwiedzie lekki ton tych felietonów, pióro Mellera jest czujne i ostre zwłaszcza w tekstach omawiających aktualną sytuację społeczno-polityczną w kraju, który zawsze dostarczy przednich materiałów dla felietonisty. Ale nawet gdy Meller się śmieje, to śmieje się dobrotliwie, propaństwowo, nigdy złośliwie.Ze zbioru "Sprzedawca arbuzów" przebija chłopięcy urok Piotrusia Pana niezmiennie zadziwionego i afirmującego życie, który sprawia, że Mellera chce się czytać wciąż od nowa. "Do dzisiaj na najważniejszej książkowej półce w mym domu, czyli w toalecie, honorowe miejsce zajmują ulubieni felietoniści: Kisiel, Antoni Słonimski, George Orwell, Arturo Perez-Reverte (mój osobisty numer jeden), Jeremy Clarkson, Stanisław Barańczak czy Bolesław Prus. Oczywiście poczytałbym sobie za niesłychany zaszczyt, gdybym wylądował w Twojej, Drogi Czytelniku, toalecie. Nie ma doskonalszego miejsca na czytanie felietonów". - ze wstępu"Kiedy kąpię Gutka wieczorem w plastikowej wanience, to czuję, że nigdy, na żadnej z wojen, które opisywałem jako reporter, na żadnym górskim spływie, ścierając się z zomowcami na dawnych zadymach, pisząc artykuły, pyszniąc się w telewizji, a więc nigdy nie byłem tak męski, tak spełniony, tak cholernie ważny jak w tej niesamowitej, jedynej, niepowtarzalnej chwili - chlup, chlup, chlup." z felietonu “Kąpiąc Gucia"
UKD:
821.162.1-92
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni