Jeśli lubicie romanse, ta książka jest na pewno dla Was! Jeśli gustujecie w kryminałach - to jest to! Jeśli potrzebujecie się pośmiać i nie macie z czego - przeczytajcie Kota. A jeśli jesteście zgorzkniałymi ponurakami, którzy nie znoszą słońca, pięknych kobiet i zwariowanych historii - zawsze macie szansę na zmianę, bo podobno nigdy nie jest za późno!Lato w Toskanii. Piękna posiadłość staje się na kilka tygodni wspólną siedzibą atrakcyjnej malarki i małżeństwa z Florencji. Mimo różnicy charakterów i upodobań, wszystko miałoby szansę ułożyć się nieźle, gdyby nie kot Albert, uważający się - i nie bez racji - za prawowitego właściciela willi z basenem. "Najeźdźcy", którzy próbują podporządkować sobie kota, są na straconej pozycji.
UKD:
821.162.1-3
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępne są 2 egzemplarze. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Umiesz sobie wyobrazić życie pełne przemocy? Gaszenie papierosów na ciele, kopniaki, które łamią żebra, palce ucięte szpadlem? Albo poczucie osamotnienia po siedmiu nieudanych adopcjach w ciągu trzech lat?Historia opisana na kartach tej książki jest prawdziwa. Została przekazana przez psy, w milczeniu, za pomocą pełnych obawy spojrzeń, blizn na ciele i na duszy, szczęścia lub smutku na pysku. I przez ludzi, którzy gościli je w swoim domu tymczasowym. To opowieść o dwóch beznadziejnych przypadkach: Nuce i Freyi, którym jednak się udało, bo miały dość siły i wiary, żeby ponownie otworzyć się na życie. I dlatego, że trafiły do "raju". I choć temat jest niełatwy, to lektura daje mnóstwo nadziei i radości. Popłaczesz się przy niej i uśmiejesz. Odkryjesz psi świat - pełen fantazji, umiłowania do wolności, jedzenia i świetnej zabawy bez wyrzutów sumienia, nawet jeśli to przyprawia opiekunów o zawał. A także przekonasz się, jak to jest kiedy się pisze książkę i człowiek nagle staje się popularny. A jeśli rozważasz adopcję psa - to lepiej nie czytaj. Po tej lekturze decyzja może podjąć się sama.
UKD:
821.162.1-3
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Przyznam się - oddałam głos moim Czytelnikom.Każda taka młoda osoba to skarbnica spostrzeżeń, refleksji, przygód, wyobrażeń i wskazówek. Żebyśmy tylko my, dorośli, zechcieli zatrzymać się: posłuchać, pomyśleć, uśmiać się czy otrzeć łzę. Żebyśmy lepiej rozumieli. Pocieszyli. Potrafili poprowadzić, nie ograniczając wielkiej potrzeby wolności i tworzenia. Żebyśmy chcieli pomóc i podać rękę mniejszemu, słabszemu, zależnemu od nas. Te wypowiedzi - to nasze lustro; bez trudu odnajdziemy w nim odbicie naszych dorosłych czynów, słów, myśli i zamiarów. Rozmowy z dziećmi w gabinecie terapeutycznym i grupach, które prowadzę, utwierdzają mnie w przekonaniu, że dzieci bardzo potrzebują naszego zainteresowania. Tak jak wielu dorosłych pragną być wysłuchane, nie oceniane. Chciałyby nie czuć się tak samotne i bezradne wobec trudności, jakie niesie los. Jedno dziecko marzy o morskiej desce klozetowej, inne chciałoby opłynąć na jachcie świat i zabrać w ten rejs przyjaciół. Różnimy się marzeniami, ale nie potrzebą miłości, bezpieczeństwa i samorealizacji.Justyna ŚwięcickaPsycholog
UKD:
159.922.7
UWAGI:
Ilustracje na 2. i 3. stronie okładki.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni