Argumenty nie mogą przegrywać z emocjamiJako publicysta wiernie towarzyszył przemianom, które zachodziły w Polsce. Wiele jego artykułów z lat 90. nigdy nie ukazało się w książkach. Kot pilnujący myszy to zbiór takich właśnie tekstów - atrakcyjnych, ale trudno dostępnych. Tematy w nich poruszane wciąż są obecne w publicznej debacie: od pytań o to, jaką pozycję powinien zajmować Kościół w demokracji, przez refleksję nad tym, jakie są tej demokracji słabości, po niezwykle aktualne spostrzeżenia dotyczące miejsca Polski w Europie. Znajdziemy tu też artykuły polemizujące z linią ideową Radia Maryja, dyskusję z Jackiem Kuroniem o aborcji czy teksty wyjaśniające, dlaczego Tischner upominał się o żołnierzy z oddziału Józefa Kurasia "Ognia".Józef Tischner był nie tylko cenionym filozofem i duszpasterzem, ale też bardzo chętnie czytanym publicystą. Miał świetny styl, który przyciągał czytelników. Brał udział w wielu sporach, wiele też sam inicjował. O sprawach trudnych potrafił pisać w sposób klarowny i przystępny, a w polemikach zdecydowanie, choć nie bez humoru, potrafił bronić swoich racji.Tischner gorący, budzący kontrowersje, ale też pilnujący, by argumenty nie przegrywały z emocjami - oto ktoś, kogo spotkać możemy w tej książce.
UKD:
322 340.12 282
UWAGI:
Indeks.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Od pewnego czasu w wielu państwach demokratycznych daje się zauważyć niezwykłe nasilenie zjawiska określanego jako "mowa nienawiści" albo "język nienawiści". Nienawiść - podobnie jak miłość czy przyjaźń - towarzyszą Homo sapiens od początku swego istnienia - i to zarówno w relacjach międzyjednostkowych, jak i międzygrupowych. Ostatnio obserwujemy na świecie nasilenie się postaw nacjonalistycznych, faszyzujących i wykluczających. W Polsce wzajemne oskarżanie się dominuje w społecznych relacjach. Hejt ma się we współczesnej Polsce znakomicie.Te negatywistyczne postawy doprowadziły do pojawienia się nowych słów w języku polskim. Angielski czasownik to hate (nienawidzić) wszedł do polszczyzny jako "hejt" i robi niezwykłą karierę. Pojawiają się słowa od niego pochodne: rzeczowniki: "hejter", "hejterka", przymiotnik "hejterski", czasownik "hejtować". Stają się często używanymi słowami w tekstach publicystycznych, a nawet naukowych.Opowieść o nienawiści snuć można na różne sposoby. W tym niewielkim tomie staraliśmy się zaprezentować nie tylko odmienne podejścia teoretyczne, ale i różne rozwiązania formalne - od tekstów typowo empirycznych, po rozważania natury filozoficznej.Nie ulega wątpliwości, że nienawiść warto badać i analizować; trzeba też o niej pisać, bowiem jedynie w ten sposób możemy lepiej zrozumieć wszystkie jej uwarunkowania. W naszych czasach coraz trudniej być optymistą, ale nawet jeśli zbudowanie świata bez nienawiści nigdy nie będzie możliwe, możemy przynajmniej osłabić nieco wpływ, jaki ma ona na nasze życie i relacje z innymi.Książka Nienawiść w przestrzeni publicznej i zawarte w niej rozważania dostarczają czytelnikowi kluczy do otwarcia namysłu nad rzeczywistością. Namysłu i refleksji, która praktycznie wyeliminowana jest z publicznego życia, zazwyczaj obecnego w demokracji. W Polsce polityczno-ideologiczne podziały wyeliminowały swobodną refleksję i dlatego ta książka może nieść też przykład rozważań, które starają się poddać analizie to, co bardzo wielu ludzi w Polsce zauważa, ale zapewne nie potrafi się oprzeć dominującemu sposobowi mówienia i reagowania na "przeciwnika", który już od dawna stał się - wbrew demokratycznym regułom - "wrogiem".Z recenzji prof. dr hab. Ireneusza KrzemińskiegoPowyższy opis pochodzi od wydawcy.
UKD:
316.647.8 316.6 179
UWAGI:
Materiały z konferencji naukowej, 24 października 2019 r., Warszawa. Bibliografia przy rozdziałach.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Wdzięczność, intuicja, pasja, odwaga, zaangażowanie, odpuszczenie, uważność, spontaniczność, determinacja, wrażliwość, wytrwałość. Każde słowo niesie określony ładunek energetyczny. Może nas zranić albo uskrzydlić i dodać nam sił.Gdy sięgamy po słowa pełne pozytywnej mocy - i tym samym po energię,którą są przepełnione - szczęście i spełnienie mogą zaistnieć.Życie przypomina ogród - możemy wypełnić je chaosem, ale możemy też zadbać, by kwitło, zachwycało barwami i harmonią. Wybór należy do nas. A wszystko zaczyna się od naszych myśli i słów.Przekonaj się, co potrafią zdziałać dobre słowa i jak wszechświat dzięki nim cię wspiera. Poznaj także moje niezawodne afirmacje oraz modlitwy i medytacje pełne mocy. Możesz praktykować je każdego dnia i dzięki nim doświadczać przemiany.Przed nami kolejna niezwykła podróż do dobrego, spełnionego, szczęśliwego życia. Ruszajmy!Z miłościąAgnieszkaPowyższy opis pochodzi od wydawcy.
UKD:
159.942 316.47
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Ian McEwan jak nikt inny potrafi przemawiać równie mocno do rozumu, co do serc czytelników, a "W imię dziecka" jest tego najlepszym przykładem.Człowiek kontra człowiek, religia kontra religia.Fiona Maye, sędzia brytyjskiego Sadu Najwyższego, specjalistka od prawa rodzinnego, cieszy się w swoim środowisku świetną opinią. Kariera zawodowa nie rekompensuje jej jednak pustki w życiu osobistym. Jej związek z mężem wydaje się wypalony i w momencie, w którym Fiona zajmuje się jako sędzia niezwykle trudna sprawa, jej małżeństwo wchodzi w fazę głębokiego kryzysu. Ona tymczasem musi podjąć decyzję, której konsekwencji nie sposób przewidzieć. Siedemnastoletni chłopak z powodów religijnych odmawia poddania się leczeniu, skazując się tym samym na śmierć. Fiona może to zmienić. Jej werdykt przesądzi o życiu i śmierci. Tylko czy ma do tego prawo? I czy będzie potrafiła żyć z konsekwencjami swojej decyzji? "Czy sędzia może mieć wątpliwości? Czy prawo zawsze jest najważniejsze? I jaką cenę trzeba zapłacić za wydanie wyroku, gdy przestanie się słuchać jedynie rozumu? McEwan po raz kolejny szuka odpowiedzi na wiele ważnych pytań."Michał Nogaś
UKD:
821.111-3
UWAGI:
Tytuł oryginału: The children act : a novel. Tytuł z ekranu tytułowego.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni