Druga część bestselleru Szymona Nowaka o dziewczynach, dla których wojna nie skończyła się 9 maja 1945. Łączniczki, sanitariuszki, narzeczone siostry i powiernice Żołnierzy Wyklętych. Ciche bohaterki zmagań o wolną Polskę. Zwyczajne polskie dziewczyny, marzące o sukni ślubnej z długim welonem i szczęśliwej rodzinie, które los zmusił do bezkompromisowych wyborów. Kobiecość rzucona w wir krwawej wojny domowej toczonej przez komunistów bez żadnych zasad.Przez całe lata skazane na zapomnienie czy pogardę - zawsze broniły honoru leśnego Wojska Polskiego. Dopiero teraz historia zaczyna przyznawać im rację a ich nazwiska powoli przedostają się do podręczników.
Pierwsza taka książka o dziewczynach z antykomunistycznego podziemia - o tych bardzo znanych i niemal zupełnie zapomnianych. O tych, które nie zawahały się, by oddać krajowi swą młodość, a niejednokrotnie i życie. Szesnaście porywających opowieści o walce, dramatycznych wyborach, ucieczkach, upokorzeniach i więziennej wegetacji. Inka, Marcysia, Perełka, Wanda, Jaga, Krystyna, Jasiek, Czesława, Irena, Blondynka, Lala, Danka, Sarenka, Dziuńka, Krysia, Siostra Izabela. Te z nich, które nadal żyją, przeżywają swe wspomnienia inaczej niż mężczyźni. Wciąż pamiętają, kto i gdzie został ranny, jakiego użyły środka odkażającego i czy wystarczyło bandaży.
OjciecWitold jak nikt rozumiał słowo ojczyzna. Walczył z bolszewikami w 1920 roku. Bronił Polski we wrześniu 1939. Był jednym z pierwszych organizatorów konspiracji. Na ochotnika poszedł do Auschwitz, by zaświadczyć o ludobójstwie. Po ucieczce służył w AK i walczył w Powstaniu Warszawskim. Gdy upadło, trafił do Sił Zbrojnych na Zachodzie. Ale wrócił do kraju. By nie dopuścić do wyniszczenia narodu. Tu dopadli go agenci UB.Polska Ludowa odpłaciła mu hańbiącym procesem, torturami i strzałem w tył głowy.SynAndrzejowi odebrano tatę. Wzrastał z piętnem syna zdrajcy. Przez 67 lat nie mógł nawet pomodlić się nad grobem ojca. W PRL-u nie było dla niego miejsca. Trudno było o pracę, a o przeszłości nie wolno było mówić.Śladem tatySyn rotmistrza Pileckiego ma dziś 83 lata. Nie musi już i nie chce milczeć. Rusza śladami ojca. Trafia do miejsc, które pamiętają Witolda. I daje świadectwo o życiu jednego z największych polskich patriotów. Wszyscy powinniśmy towarzyszyć mu w tej podróży.
Rotmistrz Witold Pilecki był dowódcą mojego ojca Tadeusza Płużańskiego. Razem konspirowali, w tym samym więzieniu znosili tortury komunistycznych oprawców. Ojca wypuszczono po 9 latach (73 dni przesiedział w celi śmierci), do końca swoich dni nazywał dowódcę "świętym polskiego patriotyzmu".
Rotmistrz nigdy się nie poddał, nie dał się złamać w ubeckim śledztwie, pozostał Niezłomny.
Książka odpowiada na wiele pytań dotyczących śledztwa i procesu: - Kto torturował rotmistrza w mokotowskim więzieniu? - Czy w momencie wyprowadzania na egzekucję, 25 maja 1948 r., więzień jeszcze żył, czy kat Piotr Śmietański strzałem w tył głowy uśmiercił trupa? - Dlaczego Pilecki podjął grę z szefem wszystkich ubeków Józefem Różańskim? - Jakie były dalsze losy brutalnych funkcjonariuszy aparatu przymusu? - Jak potoczyły się kariery morderców sądowych? - Jak rotmistrz traktował współpracowników? - Kiedy po latach upokorzeń dzieci Witolda będą mogły zapalić lampkę na grobie Taty?
Życie rotmistrza Witolda Pileckiego to gotowy scenariusz na dawno oczekiwany film sensacyjny. Może tą książką zainteresuje się Hollywood?
Przez blisko pół wieku o Ince pamiętali tylko jej najbliżsi: siostry, koledzy z oddziałów, którzy nawet nie znali jej prawdziwego nazwiska i pewien stary ksiądz, który nigdy nikomu o niej nie opowiadał.Na początku lat 90. pani Stasia z Narewki pociągnęła za łokieć miejscowego nauczyciela: w tym domu, powiedziała, mieszkała dziewczyna zamordowana przez UB, musi pan o tym dzieciom opowiadać. Jednocześnie w Gdańsku, historycy z IPN, zaczęli szukać śladów tajemniczej sanitariuszki od Łupaszki. Ksiądz Marian Prusak, z gdańskiej parafii, odetchnął - w końcu mógł komuś opowiedzieć, co zdarzyło się w sierpniową noc 1946 roku. Oto historia Inki.
UKD:
94(438).082.2 94(438).083.3 343.25 929-052
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
"Dziś po upływie przeszło pół wieku od tamtych wydarzeń, podziw i szacunek musi budzić postawa tych dowódców i żołnierzy AK, którzy mimo tak beznadziejnego położenia nie poddali się, nie uciekli ze swej ziemi na drugi kraniec Polski, nie wkupili się w łaski nowej władzy zdradą swych ideałów i swych towarzyszy broni, lecz raz jeszcze podnieśli się do walki. Już tylko w imię obrony własnej żołnierskiej godności" (Jerzy Ślaski).Opowieść o działającym na Lubelszczyźnie zgrupowaniu "Orlika", które po zakończeniu działań wojennych podjęło zbrojną walkę przeciw sowietyzacji Polski. Epopeja oddziału "Orlika" pokazana została na szerszym tle działań zbrojnych toczonych po wojnie przez podziemie niepodległościowe.
Tytuł najlepiej oddaje treść najnowszej książki profesora Władysława Bartoszewskiego. Snuta przez niego opowieść układa się w imponującą autobiografię i uczestnika wydarzeń XX wieku. Od dzieciństwa i wczesnej młodości w przedwojennej Warszawie poprzez wspomnienia Września’39 i niemieckiej okupacji, straszliwe doświadczenie Oświęcimia i pracę w konspiracji, Powstanie Warszawskie i zderzenie z powojenną rzeczywistością, działalność w PSL i uwięzienie przez komunistyczne władze do pracy w Wolnej Europie i Pen Clubie - wszystko to (i jeszcze więcej!) znalazło się we wspomnieniach Władysława Bartoszewskiego, które spisał Andrzej Friszke. Powstała w ten sposób książka jest nie tylko kopalnią wiedzy o Profesorze, ale i fascynującą opowieścią o dziejach Polski w XX wieku. Książka zawiera po raz pierwszy publikowane - pokazujące m.in. dzieciństwo i młodość Władysława Bartoszewskiego - fotografie z domowego archiwum Autora.
UKD:
94(438).082 94(438).083 929-052(438)"19"
UWAGI:
Indeks.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni