"Diabeł Urubu", debiut literacki jamajskiego pisarza, Marlona Jamesa. Przekonaj się, jak wiele dziwnych i mrocznych rzeczy może zdarzyć się w zapomnianej mieścinie."Diabeł Urubu" opowiada historię małego jamajskiego miasteczka, o którym wielu już zapomniało, a cywilizacja także zdaje się omijać je szerokim łukiem. Gibbeah, bo tak nazywa się to miejsce, w 1957 roku pogrążało się w swoich własnych problemach, a głównym z nich była bieda. Na mentalnego przywódcę społeczności wyrósł pastor Hector Blight, który niewątpliwie ma wyraźną słabość do rumu.Niespodziewanie do miasteczka przybywają czarne sępy i zaczynają krążyć nad Gibbeah, co zwiastuje coś bardzo złego. Niektóre z nich wpadają nawet do kościoła, przy okazji tłukąc szyby. Nadchodzi też pewien tajemniczy człowiek, który każe nazywać się Apostołem Yorkiem. Mężczyzna bez problemu przejmuje kościół i przekonuje lokalną społeczność do tego, że wszystko należy zmieniać i odnawiać, ustala zupełnie nowe zasady.Część mieszkańców szybko staje za nowym przewodnikiem. Dokonują oni wszelkich starań, by pozostali także trafili na "właściwą ścieżkę". Tymczasem Hector nie zamierza się poddać. Zbiera się w sobie i z pewnym żalem odsuwa od siebie lud, by przygarnąć wiernych i zawalczyć o swoje miejsce. Który z dwóch przywódców okaże się tym właściwym i za którym z nich pójdą ludzie?Marlon James jest jamajskim pisarzem, który jako pierwszy otrzymał Nagrodę Bookera. Urodził się 24 listopada 1970 roku w Kingston na Jamajce. Swoją pierwszą powieść, "Diabła Urubu", wydał w 2005 roku, choć rozmaici wydawcy najpierw odrzucili ją aż siedemdziesiąt osiem razy. Pisarz ukończył język i literaturę na University of the West Indies. Jego trzecia powieść, "Krótka historia siedmiu zabójstw" była wielokrotnie nagradzana i doceniona przez ludzi z różnych zakątków świata.