"Najpiękniejszy Indianin, jakiego kiedykolwiek widziano, mierzył metr osiemdziesiąt, był prosty jak strzała, zbudowany tak doskonale, jak to jest tylko możliwe". Opis ten nie jest wytworem fantazji powieściopisarza, lecz jednym z licznych świadectw zostawionych przez Amerykanów, którzy zetknęli się z Cochise’em, wodzem Apaczów Chiricahua, zaliczanym do grona najważniejszych przywódców indiańskich.Edwin Sweeney, opierając się na niezwykle bogatej palecie amerykańskich i meksykańskich materiałów archiwalnych, wspomnień i relacji, ukazuje dramatyczną walkę Apaczów pod wodzą Cochise’a − człowieka ujmującego, o nieprzeciętnej inteligencji i charyzmie, który przez kilka dziesięcioleci odpierał ataki nowoczesnych armii, ścierał się z ochotnikami i łowcami skalpów, próbując obronić tradycyjny tryb życia Indian. Gdy nierówna wojna zaczęła grozić eksterminacją jego ludu, zgodził się na zawarcie pokoju i założył rezerwat na własnych warunkach − prawdziwą enklawę na terytorium Stanów Zjednoczonych, wyjętą spod wojskowego nadzoru.Książka napisana z werwą, ze szczyptą humoru, daleka od łatwych osądów, obala liczne mity i przekłamania narosłe wokół Apaczów i ich wodzów − Cochise’a, Mangasa Coloradas czy Geronima. Oprócz nich autor ze znawstwem i starannością kreśli sylwetki pionierów Arizony, wojskowych, handlarzy, łowców nagród, opisuje starcia i potyczki godne westernów, ani na moment jednak nie wychodząc poza ramy warsztatu naukowego. Apacze to tragiczna historia ludu, który musiał się ugiąć, lecz jego opór przeszedł do historii.