Przejmująca biografia człowieka, którego życie to gotowy scenariusz filmowy.Historia Macieja Berbeki zawiera w sobie wszystkie emocje, jakie są udziałem niemal każdego wielkiego himalaisty: radość zdobywania, gorycz porażki, przyjaźń i zdrada, miłość i zadra. Jest jeszcze wielka tajemnica, która czyni tę opowieść fascynującą. Sami kierujemy naszym losem, czy jest on zapisany? Czym jest przeznaczenie i czy w ogóle istnieje? Nasze życie to świadome wybory czy ciąg przypadkowych zdarzeń?Kto wie?Himalaista, przewodnik górski, ratownik TOPR, artysta malarz, grafik i scenograf związany z Teatrem im. S.I. Witkacego w Zakopanem. Maciej Berbeka zdobywca pięciu ośmiotysięczników, pierwszy człowiek, który zimą przekroczył wysokość 8000 metrów w Karakorum. Zimowy zdobywca Manaslu (wejście bez tlenu), Cho Oyu i Broad Peaku dwunastej pod względem wysokości góry na świecie, która w marcu 2013 roku zabrała go na zawsze.Berbeka cudem unika śmierci na Broad Peaku w 1988 roku. Wraca pokonany. Ta porażka go zmienia. Rzadziej jeździ w góry, zakłada firmę, dba o dom, żonę i synów. Co sprawia, że po 25 latach zwyczajnego i dobrego życia znów pakuje plecak i jedzie właśnie pod tę górę? Co go tam pcha ćwierć wieku później? Niezałatwione porachunki, żądza przygody, zew? A może przeznaczenie?"Przyszłość nie jest jeszcze napisana - mawiał Jerzy Kukuczka. - Ale nie będziesz żyć sekundy dłużej, niż jest ci to dane. Nie uciekniesz od tego, choćbyś nie wiadomo jak próbował".Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
UKD:
796.52.071 929-052(438)"19" 929-052(438)"20"
UWAGI:
Bibliografia na stronach 437-[449].
DOSTĘPNOŚĆ:
Została wypożyczona Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
WYPOŻYCZYŁ:
Nr karty: 002330 od dnia:2020-12-15 Wypożyczona, do dnia: 2021-01-29
Pierwsza biografia Wojtka Kurtyki - cenionego na całym świecie himalaisty, laureata Złotego Czekana za całokształt dokonań wspinaczkowych.
Gdy Kukuczka i Messner rywalizowali, który z nich pierwszy zdobędzie wszystkie ośmiotysięczniki, a inne ekipy wyprawiały się w Himalaje, by zdobywać kolejne szczyty, WOJTEK KURTYKA wspinał się po swojemu. Bardziej niż cel interesowała go droga. Bardziej niż osiągnięcia - ich styl. Porażka na trudnej, dziewiczej ścianie znaczyła dla niego więcej niż sukces na zatłoczonej i zaporęczowanej drodze.
Kurtyka miał na to swoje określenia: wspinać się bez smyczy. Wspinać się nocą i nago. A kiedy wspinaczka w stylu alpejskim w górach wysokich stała się normą, on przeszedł do realizacji wejść jednodniowych i zdobywał po dwa ośmiotysięczniki podczas jednej wyprawy. Wszystko po to, by pozostać wiernym swojej wizji. Ścieżce góry. I sztuce wolności.
Kurtyka. Sztuka wolności to głęboko poruszająca opowieść o wybitnym, ale i skomplikowanym indywidualiście, który konsekwentnie przez całe życie unikał rozgłosu. Do pracy nad biografią namówiła go Bernadette McDonald ceniona kanadyjska autorka książek o tematyce górskiej, która ma na swoim koncie takie bestsellery, jak Tomaž Humar (2008), Ucieczka na szczyt (2011), Alpejscy wojownicy (2015), tłumaczone na wiele języków i często nagradzane. W biografii Wojtka Kurtyki połączyła historię przejść największych ścian Karakorum, Himalajów i Hindukuszu z opowieścią o ludziach, którzy w tych samych górach kierują się skrajnie różnymi wartościami.
UKD:
796.52.071 929-052(438)"19" 929-052(438)"20"
UWAGI:
Bibliografia na stronach 355-358. Indeks.
DOSTĘPNOŚĆ:
Została wypożyczona Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
WYPOŻYCZYŁ:
Nr karty: 000350 od dnia:2020-12-03 Wypożyczona, do dnia: 2021-01-11
To opowieść o granicach ludzkich możliwości, o człowieczeństwie, które przechodzi egzamin ponad chmurami. Historia ludzi, bez których nie byłoby wśród żywych wielu z dzisiejszych herosów wysokogórskiego wspinania. Lekarze wypraw himalajskich, to bohaterowie drugiego planu. Ale często też kluczowe postaci ekspedycji, i to nie tylko wtedy gdy w ścianie wydarza się wypadek.Autorzy przybliżają ich rolę, opisują najbardziej dramatyczne wypadki w historii polskiego himalaizmu, ale też codzienność, często zabawną, w bazie. Rozmawiają ze wspinaczami i z samymi lekarzami, sięgają do historii, by pokazać jak rozwijało się ratownictwo oraz medycyna górska. Nie brak tu bolesnych opowieści, gdy na ratunek było już za późno.W złotych latach polskiego himalaizmu niewiele było wypraw bez udziału lekarza. Dziś zmienia się charakter wspinaczki i choć ratownictwo oraz medycyna górska zrobiły ogromny postęp, to coraz częściej, małe zespoły nie mają w składzie doktora, a co najwyżej mail i telefon do niego. Czy to dobrze?"Na pierwszych wyprawach w góry najwyższe nasi lekarze uprawiali takie medyczne judo, udo się albo nie udo. Z czasem zdobyli wiedzę, nabrali wprawy ratując zdrowie i życie wielu z nas. Ich zadania nie sprowadzały się do wydawania pigułek. Jedni świetnie się wspinali, inni w bazie robili za psychologa, a czasem i spowiednika. O tym też jest ta książka."Krzysztof Wielicki, himalaista"Każdemu, kto się wspina może przytrafić się wypadek - podobno to tylko kwestia czasu. Wtedy wiele, bo nawet całe życie, zależy od lekarza. Szybka diagnoza, odpowiednie działanie, to klucz do uratowania życia. Autorzy opisując autentyczne wypadki, omawiają problemy z jakimi my lekarze wypraw zetknęliśmy się w bazie, w ścianie, a czasem w karawanie."prof. dr hab. n. med. Lech Korniszewski"Gdy czytałem rękopis "Lekarzy w górach" wtopiłem się w świat himalajskich wypraw, podczas których kluczowa jest, tak rzadka dziś na nizinach, wszechstronność medyczna. I nagle zamarzyłem, by pojechać na taką ekspedycję."Dr n. med. Cezary Goławski, konsultant medyczny książkiPowyższy opis pochodzi od wydawcy.
UKD:
796.52.071 614.25 (047)
UWAGI:
Bibliografia na stronach 385-389.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Pierwszy masowy przypadek porażenia piorunem w historii tatrzańskiej turystyki, morderstwa na szlaku, ofiary lawin, ratownicy TOPR oddający życie za turystów, grotołazi, którzy na zawsze utknęli w tatrzańskich jaskiniach. Jeśli myślicie, że mrożące krew w żyłach historie wydarzają się tylko na ośmiotysięcznikach to jesteście w błędzie. Tatry to góry, które dla wielu są pasją, a nawet miłością. Ale potrafią też być okrutne i zabójczo niebezpieczne.Bartłomiej Kuraś opowiada historię Tatr przez pryzmat najgłośniejszych wypadków i tajemniczych zaginięć. Tatrzański Park Narodowy odwiedza rocznie ponad 3 mln turystów, a liczba wypadków z ich udziałem wciąż rośnie! Ze statystyk TOPR wynika, że w samym rejonie Orlej Perci, gdzie latem potrafią tworzyć się kolejki przed wejściem na szlak, dochodzi do 12 procent wszystkich śmiertelnych wypadków w Tatrach. To prawie dwa razy więcej niż na Giewoncie i blisko trzy razy więcej niż na Rysach.O bezpieczeństwo turystów w górach, z narażeniem własnego życia, od ponad wieku dbają ratownicy TOPR, którzy w książce Kurasia zajmują wyjątkowe miejsce. Trud ich pracy autor opisuje m.in. słowami Andrzeja Maciaty z Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, "Ludzie, zlitujcie się, dajcie nam szansę was uratować!!! (...) śmigłowiec nie lata we mgle i w nocy; ratownicy nie są supermenami, którzy w momencie zawiadomienia teleportują się obok was"."Bardzo polecam książkę tym, którzy zaczynają przygodę z górami, by najpierw ją przeczytali, nabyli trochę górskiej wiedzy, a potem dopiero wyruszali na tatrzańskie szlaki. Polecam ją również tym, którym się wydaje, że o górach już wiele wiedzą, bo po jej przeczytaniu tej górskiej wiedzy jeszcze przybędzie. Na koniec polecam ją tatromaniakom, bo jest w niej zawarte wiele ciekawostek no i wypada ją mieć w swojej "tatrzańskiej" biblioteczce".Adam Marasek, były ice naczelnik TOPR Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
UKD:
796.52 614.88 796.52.071 (047)
UWAGI:
Bibliografia na stronie 255.
DOSTĘPNOŚĆ:
Została wypożyczona Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
WYPOŻYCZYŁ:
Nr karty: 000468 od dnia:2020-12-22 Wypożyczona, do dnia: 2021-02-05
Tuż przed wybuchem II wojny światowej grupa polskich wspinaczy dokonała jednego z najbardziej spektakularnych wyczynów. 2 lipca 1939 roku na szczycie Nanda Devi East stanęli Jakub Bujak i Janusz Klarner, pisząc efektowną kartę w dziejach nie tylko polskiego himalaizmu. Radość w obozie nie trwała długo. Dwa tygodnie później potężna lawina pogrzebała żywcem pozostałych członków wyprawy, Stefana Bernadzikiewicza i ojca polskiego himalaizmu Adama Karpińskiego.Pogrążeni w żałobie koledzy ruszyli w drogę powrotną. Na statku do Europy usłyszeli o niemieckiej agresji na Polskę. Janusz Klarner trafił na front, a następnie w szeregi AK, a Jakub Bujak w filmowym stylu przedostał się do Wielkiej Brytanii, gdzie pracował nad tajnymi projektami zbrojeniówki.Kiedy wydawało się, że los okaże się dla nich łaskawy i pierwsi polscy himalaiści ułożą sobie życie w powojennych realiach, obaj w tajemniczych okolicznościach przepadli bez śladu. Tak jakby w pogłoskach o klątwie dotykającej zdobywców Nanda Devi kryło się ziarno prawdy.To pierwsza tak kompleksowa publikacja o początkach naszego himalaizmu. Autor dotarł do archiwów, listów, dokumentów, wspomnień, relacji świadków i bliskich, żeby zrekonstruować drogę Polaków w najwyższe góry świata i podjąć próbę odpowiedzi na pytanie, co się z nimi później stało."Jest rok 1939, czterej śmiałkowie z Polski jako pierwsi wchodzą na Nanda Devi East. Ta niezwykła historia od zawsze rozpalała moją wyobraźnię. Dariusz Jaroń barwnie kreśli historię ludzi, którzy mimo uwikłania w trudny czas historyczny nie wahają się marzyć i mają dość odwagi i wytrwałości, aby marzenia te spełniać. Fascynująca lektura!"Adam Bielecki"Fascynująca opowieść o pierwszych polskich himalaistach, ich pionierskiej wyprawie, wojennych losach i tajemniczych zaginięciach. Dziennikarska podróż w czasie przeszłym , wciąż niedokonanym. Przeczytałem jednym tchem. Czekam na film, bo scenariusz jest gotowy."Przemysław Babiarz"Nanda Devi to dla mnie i dla historii polskiego himalaizmu góra szczególna. Cieszę się, że znalazł się ktoś, kto z takim rozmachem i wnikliwością przywrócił pamięć o jej zdobywcach - prawdziwych lodowych wojownikach."Rafał Fronia"Jak rodził się Polski himalaizm? Jak wyglądała wspinaczka osiemdziesiąt lat temu? Z czym musieli się mierzyć pierwsi zdobywcy Nanda Devi East i jak skończyła się ich historia? Ta książka to nie tylko fascynująca lekcja górskiej historii - dzięki niej przeniosłam się w czasie i zostałam członkiem tej ekstremalnej wyprawy."Miłka Raulin
UKD:
796.52.071 929-051(438)"19"
UWAGI:
Bibliografia, netografia na stronach 317-[318].
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
W styczniu 2018 roku Tomasz “Czapkins" Mackiewicz i Elisabeth Revol stanęli na wymarzonym szczycie Nanga Parbat. Mieli to zrobić po swojemu i bez żadnego rozgłosu. Jednak w drodze powrotnej Czapkinsa dopadła choroba wysokościowa, szybko tracił siły i coraz gorzej widział. Revol sprowadziła go do szczeliny w śniegu około 800 m. poniżej szczytu, gdzie został na zawsze. - Jest mi zimno, chcę odpocząć - miał powiedzieć w ostatnich słowach, które wspomina Francuzka.Ocalała dzięki brawurowej akcji ratowniczej prowadzonej przez himalaistów, którzy w tym czasie uczestniczyli w Zimowej Narodowej Wyprawie na K2 - Adama Bieleckiego, Jarosława Botora, Denisa Urubkę i Piotra Tomalę, Revol po raz pierwszy z takimi szczegółami wspomina przebieg tych tragicznych wydarzeń. Szczera do bólu konfrontuje się z własną traumą i emocjami, by swoimi słowami opowiedzieć tę intymną historię, która wydarzyła się na oczach milionów internautów."Muszę żyć z tym ostatnim obrazem Tomka, tam na górze, z jego zachrypniętym głosem i z tymi słowami pełnymi nadziei, które mu wtedy zostawiłam, wierząc, że jeszcze przyjdzie pomoc" - mówiła Elisabeth w wywiadach po francuskiej premierze swojej książki.O tym, jak pisanie pomogło jej przetrwać i jak poradziła sobie z traumą za pomocą terapii oraz uniknęła amputacji odmrożonych rąk i stóp pisze w książce "Żyję. Moja tragedia na Nanga Parbat".Revol jest pierwszą kobietą na świecie, która w ciągu 16 dni zdobyła trzy ośmiotysięczniki bez tragarza i tlenu (2008r). W 2017 roku weszła na Lhoste - czwarty najwyższy szczyt świata - bez tlenu.Z zawodu Elisabeth jest wuefistką, jednak po pamiętnych wydarzeniach pod Nanga Parbat nie wróciła już do pracy. W wiosce w Prowansji, obok domu Elizabeth, pojawiło się wielu dziennikarzy, zadających pytania, na które nie była gotowa. Przez długi czas nie była także gotowa na powrót w góry. Ostatecznie przełamała i tę barierę i ruszyła ponownie w góry."Moje podejście się zmieniło. Po Nanga Parbat aspekt sportowy nie jest dla mnie tak istotny. Szukam tego, co mnie pociąga w górach, i emocji, które w nich przeżywam. Podążam w stronę fascynacji i kontemplacji zamiast wyczynu" - mówiła w wywiadach po premierze swojej książki we Francji.Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
UKD:
796.52 929-051(44)
DOSTĘPNOŚĆ:
Została wypożyczona Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
WYPOŻYCZYŁ:
Nr karty: 003245 od dnia:2020-12-14 Wypożyczona, do dnia: 2021-01-28
W lutym 1980 roku wszystkie agencje prasowe świata podały wiadomość:"Polacy jako pierwsi osiągnęli zimą najwyższy punkt kuli ziemskiej".W ten sposób trzydziestoletni wówczas Krzysztof Wielicki i o blisko dwa lata młodszy Leszek Cichy dali początek epoce zimowych wejść na ośmiotysięczniki. To dlatego w latach osiemdziesiątych polskich wspinaczy zaczęto nazywać "Lodowymi Wojownikami". Nigdy wcześniej żadna polska wyprawa nie cieszyła się tak ogromnym zainteresowaniem jak tamta na Everest.Tej samej wiosny ówczesny student dziennikarstwa Jacek Żakowski nagrał trzydzieści sześć godzin rozmów z Krzysztofem Wielickim i Leszkiem Cichym. To zapis szczerych i pełnych emocji opowieści o wyprawie, o ludziach, górach i niezwykłych czasach, w jakich przyszło żyć zdobywcom Everestu. Ten bezcenny wywiad po raz pierwszy ukazał się drukiem w 1982 roku. Dziś oddajemy w ręce czytelników nowe wydanie uzupełnione o rozdział, w którym cała trójka po czterdziestu latach wraca na Everest.Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
UKD:
796.52.071 913(5:23) (047)
UWAGI:
Na okładce : Legendarna książka, która powstała tuż po pierwszym zimowym zdobyciu Mount Everestu przez Polaków.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni
Hermetyczne, zamknięte środowisko. Elita. Od ponad 100 lat ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wzbudzają podziw, szacunek, ale też zwykłą ludzką ciekawość. Jak to jest ryzykować swoim życiem, żeby ratować życie innych? Ile wyrzeczeń wymaga realizacja takiej pasji, misji, bo przecież trudno nazwać to pracą? Najtrudniejsze chwile. I te najlepsze, które dają satysfakcję, wynagradzają wysiłek. Beata Sabała-Zielińska z niezwykłym wyczuciem portretuje zarówno ludzi, jak i tę niezwykłą organizację, której celem jest niesienie pomocy "żeby inni mogli przeżyć" pomimo warunków i okoliczności. To także porywająca opowieść o górach, o miłości, honorze i determinacji. Na tę książkę czekałam od lat. Bo to pierwsza pozycja na rynku wydawniczym, w której każdy z czytelników może przyjrzeć się z bliska jak działa TOPR, spróbować zrozumieć. Nikt do tej pory nie zaskarbił sobie takiego zaufania ratowników jak Autorka. Beato, składam na Twoje ręce wyrazy szczerego podziwu. A w imieniu nas wszystkich, miłośników Tatr dziękuję wszystkim ratownikom Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego za to, że możemy czuć się w górach bezpieczniej. I za Waszą niezwykłą służbę innym. [Martyna Wojciechowska]
UKD:
796.52 614.88
UWAGI:
Na okładce podtytuł: Żeby inni mogli przeżyć.
DOSTĘPNOŚĆ:
Dostępny jest 1 egzemplarz. Pozycję można wypożyczyć na 30 dni